Są teraz takie nowe danka Gerbera – Menu Smakosza to się chyba nazywa. Naprawdę fajne smakołyki. Schab z warzywami jest całkiem, suszone śliwki można tez wyczuć, sos jakby marchewkowy. Mój Krzysiek też był bardzo wybredny, a te nowości pochłania jak odkurzacz. Cud !
Mój synek też w pewnym okresie nie chciał nic jeść. Ale mój sposób był taki że pozwalałam mu podjadać z mojego talerza co nieco. I okazało się że takie "dorosłe" jedzenie bardzo mu przypadło do gustu. Odkąd skończył 10 miesięcy nie było mowy o rzadnych papkach i słoiczkach. Jadł to co my oczywiście w granicach rozsądku.
Gerber to jedna z tych zufanych marek, zdobył zdaje się sporo nagród i jest
od zawsze w sklepach. Dla mnie ma to znaczenie bo trochę boję się
eksperymentować.
Ja tu ni cnie poradzę, bo ja sama mam ten problem. Z dziecka wszystkożernego zrobił mi się z dnia na dzień niejadek, ale pani doktor powiedziała że dwulatki zyją powietrzem więc się nie zamartwiam. Ale mam dni kiedy mały wypija dwie szkalanki mleka i dwa razy gryzie banana. Albo kiedy jada tylko określone kolory. Albo tylko rybę.
Wydaje mi sie, że nie trzeba zmuszać dzieci do jedzenia. Wystarczy od czasu do czasu ugryziony banan, mały ziemniaczek, czy pięc łyżeczek zupki. Ze swoich spostrzeżeń wiem, że dzieci nie przepadaja za papkami ze słoiczka. Znam matki, które mówiły - moje dziecko nic nie je, nie wiem czym ono żyje, znam tez taką matkę, która swoje dziecko karmiła przez sen, to prawda jak babcię kocham, ale to już było przegiecie. Znam tez taką która karmiła na siłę swojego synka, jadł i płakał, teraz ma 13 lat jest gruby i już raz wyladował w szpitalu na nadciśnienie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum