Wysłany: Nie Lip 27, 2008 10:44 pm Plusy i Minusy rodzeństwa
Ostatnio usłyszalam w piaskownicy od kobiety, że ona chce wychować jedno dziecko, ale dobrze. Zastanawiam się co to znaczy "dobrze" w tym znaczeniu - czy jedynaki są lepiej wychowywane, bo więcej poświęcamy im więcej czasu?
Zaproszone osoby: 10 Pomogła: 5 razy Dołączyła: 20 Wrz 2006 Posty: 1508 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 12:31 am
Myślę, że miała na myśli możliwości finansowe.
Duża ilość pieniędzy, nie gwarantuje porządnego wychowania. Pewnie chodziło jej o zapewnienie warunków materialnych.
Czy lepiej wychowuje się jedno dziecko czy dwoje, to nie zależy od ich liczby a naszych umiejętności wychowawczych. Dwoje rodzeństwa trzeba nauczyć wzajemnego szacunku, pomocy, miłości ponad wszystko i tego, że rodzina jest najważniejsza. Mając jedno dziecko, też można nauczyć je tego.
Moja córka jest sama, jedynaczka. Dziś ma 18 lat. Myśli, że może kiedyś zostać "sama na świecie" Ja dzisiaj mam siostrę, brata, mój mąż ma siostrę. Kiedy zabraknie wszystkich naszych rodziców, mamy siebie - rodzeństwo. A moja córka? Kogo będzie miała. Ma obawy, że zostanie pewnego razu sama. Samotna. Pewnie będzie miała dzieci. Jak "Bóg da" .
A jak "nie da"?
Ja mam znajomych których opieka nad dzieckiem "przerosła" .Wbili sobie jakieś lęki , chorobliwą troskliwą opiekę przez co dziecko cierpi bo siedzi prawie cały czas w domu bo bezpieczniej.Przykre ale odwaliło im...Wyjazdy na świerze powietrze traktują jak zło konieczne (pająki , kleszcze , muchy , ptaki) ehhhh naprawdę szkoda dzieciaka zwłaszcza ,że rodzice byli kiedyś "normalni".Dziecku nawet podają mleko hiper-alergiczne na wszelki wypadek...no ale odbiegłem trochę od tematu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum