|
teściowa - dlaczego faceci nie lubią? |
| Autor |
Wiadomość |
kobieta
Starzy znajomi Moje wesołe oblicze Wiedźmy


Dołączyła: 18 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Bristol UK
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 2:29 pm
|
|
|
ja ogólnie nie mam na co narzekać, chociaż tak jak pisały poprzedniczki, zawsze cośtam się znajdzie. W końcu powstaje nowa rodzina złożona z tradycji dwóch obcych domów. Dlatego cieszę sie, że nie mieszkamy z żadną z mam - święty spokój i niedzielne obiadki. Naturalnie dobre rady zawsze w cenie , ale i tak robimy po swojemu. |
_________________ Pozdrawiam,
kobieta z e-kobiety.pl |
|
|
|
 |
monkos71
Znajomy

Dołączyła: 26 Wrz 2007 Posty: 7
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 7:04 pm
|
|
|
| Święta racja. Kochajmy nasze teściowe/teściów na odlegość. Ja w sumie swoich lubię, ale wiadomo im częściej tym gorzej. Co u siebie można z mniejszym lub większym trudem zaakceptować, to u innych niestety drażni. Nie ma więc jak okazjonalny serdeczny kontakt i wszyscy są szczęśliwi. |
|
|
|
 |
Ava
Znajomy


Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 9 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 30, 2007 12:05 am
|
|
|
moja teściowa mieszka 300 km ode mnie i całe szczęście , zawsze się czepiała nawet odległość jej w tym nie przeszkadzała , teraz trochę przycichła bo skupiła się na swojej córce i wnuczce ,które są " pod bokiem " |
|
|
|
 |
tusia13
Starzy znajomi

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 132 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 30, 2007 8:10 am
|
|
|
W moim przypadu spotykam się z teściową okazjonalnie, tylko kilka razy w roku pomimo, że mieszka tyko 100 km od nas. Ona wychodzi z założenia, że stworzyliśmy z mężem nowy dom i nie należy nam bruździć, a jedynie od czasu do czasu odwiedzić żeby pamiętać jak wyglądamy. Podobnie podchodzi do tego moja mama, z którą często rozmawiam przez telefon, ale odwidza nas też raczej okazjonalnie (żeby było zabawniej ona też mieszka ok 100 km od nas tylko w drugim kierunku).
Żeby nie było sporów na tle świątecznym, bo to najczęściej się pojawia jeżeli jedni rodzice mieszkają w jednej miejscowości, a drudzy w innej, organizujemy wspólne tygodniowe wyjazdy świąteczne w góry i wszyscy są zadowoleni.
Jenak żeby nie było aż tak sielankowo powiem szczerze: kocham moją mamę i bardzo lubię teściową, ale nigdy nie próbowalabym mieszkać z którąkolwiek z nich. O ile na odległość jest super o tyle na codzień nie wytrzymałybyśmy ze sobą. |
|
|
|
 |
Ava
Znajomy


Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 9 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 03, 2007 12:28 pm
|
|
|
| tusia13 napisał/a: | | organizujemy wspólne tygodniowe wyjazdy świąteczne w góry |
my zabraliśmy moją mamę na taki wyjazd świateczny jeden raz( po śmierci mojego ojczyma) i cały czas narzekała, a to że zimno że zmęczyla się itp dlatego teraz wyjeżdża ze swoim nowym mężem blisko W-wy i nie narzeka. My natomiast spędzamy święta z moim ojcem i jest ok. Na pewno wolelibyśmy gdzieś wyjechać ale wlaśnie ze względu na tatę nie możemy |
|
|
|
 |
monikad
Przyjaciel


Dołączyła: 26 Gru 2007 Posty: 14 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 10:53 pm
|
|
|
| myślę, że "to coś" z synowymi/zięciami i teściowymi to czysty przerośnięty wymysł. Wiadomo zdarza się, że pewni ludzie samą swoją obecnością nas drażnią ale nie do przesady.... Poza tym pytanie samo w sobie jest głupie bo jezeli wogóle tak jest to każdy ma inny powód. A to brzmi tak stereotypowo....:/ |
|
|
|
 |
kobieta
Starzy znajomi Moje wesołe oblicze Wiedźmy


Dołączyła: 18 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Bristol UK
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 11:00 pm
|
|
|
| ja za to mogę powiedzieć, że jestem teraz z teściową bardziej na odległość z racji po prostu kilometrowego dystansu. No i potrafi dziewczyna czasem skrajnie się martwić o nas i tym swoim prowizorycznym zmartwieniem nas zadusić... |
_________________ Pozdrawiam,
kobieta z e-kobiety.pl |
|
|
|
 |
tato
Przyjaciel

Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 13 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 2:16 pm
|
|
|
| Z teściowa wszystko jest oki, do momentu gdy ta zaczyna wściubiać swój nos w nasze sprawy, wtedy kończy się ta pozorna miłość i zaczyna spór, który oczywiście odbija się na związku.... |
_________________ www.tanecs.blog.interia.pl |
|
|
|
 |
PiotrasLc
Znajomy

Dołączył: 27 Kwi 2009 Posty: 2 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: Sro Kwi 29, 2009 6:44 pm
|
|
|
| Ja mimo ze jeszcze nie mam prawdziwej teściowej , ale juz miałem taką prawie tesciową no i kurcze nie raz miałem jej ochote trutke na szczury wsypac , wiem ze brzmi to okrutnie ale ona równiez okrótna była. |
|
|
|
 |
|
|