Od pewnego czasu mam straszne hustawki nastrojow i nie wiem jak mam sobie z nimi poradzic. Wczesniej tylko przed okresem miewalam 'wzloty i upadki' i radzilam sobie jakos, ale teraz praktycznie wszytko potrafi mnie doprowadzic do placzu, a zaraz znowu smieje sie zupelnie z niczego. Staram sobie to jakos tlumaczyc (hormony, stresujaca praca), ale poprostu totalnie sobie nie radze sobie.
Czy ktorakolwiek z Was ma podobnie i czy ma jakies sprawdzone sposoby na stabilizacje Swych emocji? Moze powinnam udac sie do lekarza? albo do ginekologa?
Pomogła: 3 razy Wiek: 27 Dołączyła: 08 Mar 2007 Posty: 282 Skąd: szczecin
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 12:19 am
ananas, wiosna i jesień maja to do siebie, że wpływają na nasze samopoczucie, nie tylko fizyczne ale i emocjonalne. Huśtawki nastroju mogą być spowodowane wieloma czynnikami, dlatego jak by mnie to męczyło, udałabym się do lekarza.
mnie też męczą huśtawki nastrojów, jednak sądzę ze bardziej męczące są dla naszych bliskich...
jak czuje ze znów humor tracę, staram się wyciszyć. ostatnio zaczęłam ćwiczyć jogę. polecam,kontrolowanie oddechu i takie tam
dużo na temat radzenia sobie ze stresem dowiedziałam się z tej książki
http://merlin.pl/Joga-spo...t/1,532778.html
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum